W mojej codziennej pracy coraz częściej spotykam się z klientkami które chciałyby naprawić swój wygląd usuwając niechciany makijaż permanentny brwi, oczu oraz ust. Coraz rzadziej spotykam klientki które dopiero zaczynają swoją przygodę z pigmentacją.
Powodów usuwania jest wiele. Począwszy od nieudanych pigmentacji, które zamiast upiększać po prostu szpecą- po makijaże które „wyszły z mody”.
W każdym przypadku mamy pełen wachlarz możliwości. Należy jednak pamiętać że jest to proces który nie zawsze daję pożądany efekt od razu a na nową pigmentację trzeba będzie poczekać.
Chciałam podzielić się z Wami historią mojej klientki która postanowiła usunąć makijaż permanentny brwi z powodu nieudanego kształtu oraz koloru, który po pewnym czasie zmienił się na mocno grafitowy.
Podjęłyśmy próbę usuwania laserowego. Każdej klientce staram się wytłumaczyć, iż to jak szybko pigment zniknie ze skóry uwarunkowane jest wieloma czynnikami. Jednym z nich jest rodzaj mieszaniny którym ów makijaż został wykonany.
Oczywiście nie oczekuję iż klientka będzie dokładnie wiedzieć jakim pigmentem pracowała linergistka wykonująca jej zabieg 10 lat temu:)
I tu z pomocą przychodzi wiedza o składach pigmentów oraz kolorymetria.
W przypadku mojej klientki po pierwszej sesji lasera grafitowe brwi od razu zmieniły się w kolor jasno czerwony. Oznacza to, iż praca wykonana była pigmentem organicznym-takie kolory schodzą najszybciej ale trzeba być świadomym że po drodze do sukcesu czeka nas jeszcze kilka niespodzianek. Po drugiej sesji brwi z koloru czerwonego zmieniły się w kolor lekko pomarańczowy/żółty. Na efekt finalny musimy poczekać kolejny miesiąc jednak już teraz różnica jest kolosalna.
Podczas zabiegu można zaobserwować że włoski na brwi bieleją-jest to normalna reakcja po wykonaniu zabiegu laserowego usuwania brwi. Kolor za kilka dni wróci do siebie a klientka będzie mogła zastosować hennę jeżeli tylko nie ma przeciwwskazań.





0 komentarzy